Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło.
Mt 17, 1-9
Bóg czasami objawia prawdę o sobie – wtedy nasze serce rozjaśnia się. Ale pozostałe dni spędzamy w ciemności, tęskniąc za światłem. Szczęśliwi, którzy przemieniają tęsknotę w ufność.
